Wszystkie »

  • Wpisów:17
  • Średnio co: 207 dni
  • Ostatni wpis:10 lata temu, 12:32
  • Licznik odwiedzin:9 684 / 3727 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
w sezonie jesień-zima czekają na nas oto takie kąski (A. McQueen). hmmm, mogłam sobie sprawić podobne w Tunezjitrochę orientu w jesienną szarugę? hmm, czemu by nie?
  • awatar Gość: ja przepraszam ale niepodoba mi sie...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
hej. witam po wakacjach wypoczęta i opalona następnym razem wrzuce jakieś fotki. dawno tu nie zaglądałam, podobnie jak na snobkę. zobaczcie, co dziś tam znalazłam...porażające komentarze http://www.snobka.pl/artykul/4395/metamorfoza_65
 

 
to prawda, mam tendencje do popadania w skrajności jedyne co łączy te 2 rasy, to drugi człon nazwy. jeden z nich to mastif angielski (największy pies na świecie), a ten szczeniaczek to buldog angielski, znany lepiej jako Max z "Gliniarz i prokurator", lub Pershing z "13 posterunku". Oba pieski to moje jak dotąd niespełnione marzenie... mam nadzieję, że kiedyś zostanę ich właścicelką
  • awatar Gość: są przecudowne
  • awatar asiulka: słodkie prawda a;le i tak zapraszam do mnie :D:D:D:D:D
  • awatar MisticMagic z bok'u: Śliczniuchne to są psiaki ;) ja jednak pasuje przy ascie albo malamucie ;) hehe jednak pociechy takie też potrafią dostarczyć odpowiedniej porcji hmmm emocji, rozrywki, zabawy ;) chyba tak
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
ahhh...już odliczam dni do wyjazdu...plaża, słońce, drinki z parasolką no i mój ukochany kawaler:-) z pewnością się tam szybko zaklimatyzuje-w końcu połowa moich genów pochodzi z tamtego regionu:-) pierwszy punkt wyprawy-targ w Tunisie i koniecznie runda na wielbłądach, a potem, znając nasze leniwe zwyczaje, do końca pobytu na plaży.po powrocie wrzuce fotki własnego autorstwa
  • awatar sisi86: dziękuje:)
  • awatar Ciotka Adela: Sisi miłych wakacji! Cudownego czasu z Kawalerem i samych pozytywnych wrażeń Ciotka Ci życzy!
  • awatar Gość: Ja także bardzo miło wspominam Tunezję. Wahałam się także nad safari, ale w ostateczności nie pojechaliśmy - z takich właśnie powodów jakie przytaczasz, Sisi: także byliśmy tylko na tydzień. Moja koleżanka pojechała z miejscowymi 'naganiaczami' i była przeszczęśliwa. Ale jeśli mogę Ci doradzić - warto jechać, bo plaże jak to plaże, wszędzie podobne ;) A cudownie jest zobaczyć coś specyficznego i immanentnego dla danego regionu. Osobiście - żałuję, że cały pobyt spędziłam na leżakowaniu... ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
każda z Was z pewnością ma ulubionego propjektanta bucików lub ich wyśniony model. W miom przypadku, poza twórczością mistza sygnującego buty czerwoną podeszwą (z pewności jak wielu z Was) jest to Jimmy Choo. Niestety nie mam przyjemności nosić butków, które wyszły spod ręki mego "obuwniczego guru", więc nie mogę się podzielić doznaniami, które towarzyszą ich noszeniu...czekam na Wasze typy
 

 
Z pewnością wszyscy są poruszeni obecnymi wydarzeniami ze wschodu. Jednak, to czym karmią nas media nie odda choć cienia tego, czym jest prawdziwa wojna... Osobiście, jestem zaniepokojona ostanimi zdarzeniami w regionie kaukazu, jednakże tak jak w sprawie Kosowa byłam przekonana co do mojej (populistycznej) opinni, tak w tej sytuacji, nie potrafię wydać jednoznacznego osądu kto jest odpowiedzialny za obecne wydarzenia. To jednak nie ma znaczenia w sytuacji, gdy giną ludzie...
  • awatar Gość: gdzie wojna..tam giną ludzie..zawsze :/ my nic na to nie poradzimy, niestety..człowiek, to takie krwiożercze zwierze, rządne widoku krwi..zawsze sobie sposobność znajdzie..a to nie taka rasa.., nie takie pochodzenie,..kolor oczu, czy wychowanie i wiara..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
ajj, wreszcie w domu. stwierdzam, że takie wyjazdy strasznie mnie męczą (oczywiście fizycznie)...no ale po weekendzie czeka mnie powrót do pracy, więc mam nadzieje, że "naładowane akumulatorki" pozwolą mi przebrnąć te 2 ostatnie tygodnie do wyjazdu.
 

 
właśnie przed chwilą udało mi się zarezerwować pokój nad morzem od poniedziałku. zawsze sobie obiecujemy z ukochanym, że w następnym roku zrobimy to wcześniej, ale sytuacja notorycznie się powtarza...ale mamy to szczęście, że zawsze się udaje a za 3tyg do Tunezji taka podróż przedślubna
  • awatar luckyy: Zarabianie poprzez wypełnianie ankiet. Zapraszam. http://badanie-rynku.net.pl/index.php?new=48a053c08971e
  • awatar Pistacja: Zazdroszczę wojaży ;) Ja wyjeżdżam na króciutko w czwartek. Zrobiłam tylko rezerwację wycieczki, mieszkania jak zwykle będę szukała po dotarciu na miejsce ;) Więc jestem jeszcze bardziej "nieodpowiedzialna" niż Ty ;)
  • awatar Gość: skąd ja to znam ;) wielokrotnie całe dnie spędzaliśmy na szukaniu odpowiedniej kwatery już będąc nad morzem. Ja za niecałe 3 tygodnie wybieram się do Turcji. W Tunezji byłam 3 lata temu, w Sousse. Wspominam z sentymentem :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
ostatni dzień w pracy...odliczam godziny...i urlop...ah, wreszcie troche odsapne
 

 
perełki z allegro
  • awatar Gość: ale sie usmialam..a njabardziej z czajnika
  • awatar Ciotka Adela: naprawdę świetne!
  • awatar Gość: zabijają śmiechem :D :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
hej. widziałam "świetnie" zareklamowane produkty z allegro na czyimś blogu. też mam pare kąsków
 

 
Zaczynając bloga chciałabym wszystkich serdecznie powitać i napisać coś o sobie. Otóż, jestem 22-letnią studentką na kierunku nauki polityczne, specjalność dziennikarstwo. Jestem rodowitą wielkopolanką, jednak w moich żyłach płynie arabska krewtak, tak, jestm w połowie arabką (za sprawą tatusia). Poza studiami pracuję w sporej i jednej z bardziej prestiżowych firm na rynku. Uwielbiam taniec towarzyski, w szczególności sambe, którą trenowałam (ze względu na brak czasu msiałam zrezygnować). Miałam także w życiu epizod z modelingiem, ale-w co trudno uwierzyć-nie przepadałam za tą pracą. W szczegulności ze względu na wieczne diety - jestem nieposkromionym łasuchem. Obecnie moje życie kręci się wokół pracy, szkoły i ukochanego, z którym jesteśmy po zaręczynach. W zasadzie to tyle o mnie (narazie). pozdrawiam
  • awatar Gość: A zatem Sis łączy nas więcej niż dzieli ;) *wiek, *zainteresowania (kierunek studiów), *miejsce zamieszkania - wlkp, *zamiłowanie do tańca i słodyczy - choć z tańcem tak daleko jak Ty nie zaszłam (tzn. do trenowania), *modelling, który mnie nudził wyjątkowo (może dlatego, że nie był w wydaniu wielkoformatowym ;) )
  • awatar sisi86: tak, a co, jeśli można wiedzieć, Jardin?
  • awatar Pistacja: Sisi- ciekawy życiorys :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

sisi86
 
pistacja
 
ciesze się i pozdrawiam
  • awatar Fifka: Witaj Sisi i dołączaj do nas z kopyta! (Dziewczyny idealnie sformułowały okoliczności naszej absencji) :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

sisi86
 
pistacja
 
Drogie Snobki(jeśli mogę Was tak nazywać). Pierwszy raz zajrzałam na portal snobka blisko 2 lata temu. Pamiętam czasy, kiedy Fifka, lub Coco zamieszczały galerie, tudzież dzieliły się konstruktywną uwagą. Przez pewnie czas, bacznie śledziłam te wpisy (nie komentowałam, kosztowałam powyższej "lektury"). Następnie, na pewien czas przestałam śledzić wątek snobki. Kolejny raz zajrzałam kilka miesięcy temu. Towarzystwo całkiem się zmieniło, a wraz z nim poziom portalu. To, że ujrzałam nowe twarze wcale by mnie nie zniechęciło, gdyby wraz z ich pojawieniem nie znikneły "stare wygi". Pomijam fakt, że poziom galerii i komentarzy szacuje na średnią wieku lat 14-nastu. Powód dla którego piszę jest zupełnie inny:zastanawia mnie przyczyna odejścia "starych" snobek (poza w/w). Co takiego musiało się stać, że postanowiłyście zrezygnować z udzielania się, a także po części tworzenia tej strony? to może zabrzmi głupio i zbyt wzniośle, ale ten portal bez Was już nie jest taki sam...
  • awatar Pistacja: Droga Sisi86! W imieniu "starych" Snobek chciałabym podziękować za uznanie dla naszej snobkowej (minionej zresztą...) działalności. Powodów odejścia ze Snobki było kilka: upierdliwi do granic możliwości goście i ich upierdliwe do granic możliwości komentarze, blokowanie kont Snobek, usuwanie coś wnoszących galerii, a brak reakcji na wulgaryzmy... Można mnożyć bez końca. Po przejściu na Pingera niektóre ze Snobek od czasu do czasu wracały do "korzeni", ale schemat się powtarzał i większość postanowiła zakończyć tę powoli męczącą walkę z wiatrakami. Mamy tutaj większą swobodę, brak cenzury i brak denerwujących gości :) Może jeszcze kiedyś Snobka powróci do źródeł... (chociaż wątpię). Sisi86, wiele Snobek kontynuuje tutaj swoją "działalność", więc nic nie stoi na przeszkodzie, ażebyś ją podglądała ;) Z tego miejsca witam i zapraszam! :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

sisi86
 
niuniaschabunia
 
Drogie Snobki(jeśli mogę Was tak nazywać). Pierwszy raz zajrzałam na portal snobka blisko 2 lata temu. Pamiętam czasy, kiedy Fifka, lub Coco zamieszczały galerie, tudzież dzieliły się konstruktywną uwagą. Przez pewnie czas, bacznie śledziłam te wpisy (nie komentowałam, kosztowałam powyższej "lektury"). Następnie, na pewien czas przestałam śledzić wątek snobki. Kolejny raz zajrzałam kilka miesięcy temu. Towarzystwo całkiem się zmieniło, a wraz z nim poziom portalu. To, że ujrzałam nowe twarze wcale by mnie nie zniechęciło, gdyby wraz z ich pojawieniem nie znikneły "stare wygi". Pomijam fakt, że poziom galerii i komentarzy szacuje na średnią wieku lat 14-nastu. Powód dla którego piszę jest zupełnie inny:zastanawia mnie przyczyna odejścia "starych" snobek (poza w/w). Co takiego musiało się stać, że postanowiłyście zrezygnować z udzielania się, a także po części tworzenia tej strony? to może zabrzmi głupio i zbyt wzniośle, ale ten portal bez Was już nie jest taki sam...
  • awatar Lotar King: Stare snobki odeszły ale idea snobizmu przyciągnęła nowe zastępy snobów lub aspirujących również tych z okolic 14 lat. Są tez stare snoby męskie.:-)
  • awatar Maruszka: Kajanna, a my własnie tęskniłyśmy za jakimiś nie-gimnazjalistkami! ;)
  • awatar Maruszka: Sisi, urzekła mnie Twoja historia ;) Mnie chamskie komentarze na łamach Snobki tak bardzo nie przeszkadzały, umiałam je ignorować. W sumie mogłabym tam zostać. Ale że dziewczyny przeniosły się na Pingera, no to ja za nimi :) Bo dobre towarzystwo jest najważniejsze :) Na Snobkę już nie zaglądam za często, co by nie spędzać za dużo czasu w necie. Ale brakuje mi paru osób stamtąd - Radzki (!), Creme, Kasi... :( Czasem też brakuje mi sposobu funkcjonowania Snobki, zwłaszcza galerii tematycznych, wrzucania zdjęc i dyskusji na dany (zwykle - modowy) temat. Duzo sie tam o modzie nauczyłam. Ale z drugiej strony - tu mozna pogadac bardziej intymnie, o innych waznych sprawach, napisac wiecej o sobie. Nie samą modą człowiek żyje ;) a ja to tym bardziej zyje nią w małym stopniu. Pdsumowując - wszystko ma swoje wady i zalety, a zycie to zmiany. amen ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Drogie Snobki(jeśli mogę Was tak nazywać). Pierwszy raz zajrzałam na portal snobka blisko 2 lata temu. Pamiętam czasy, kiedy Fifka, lub Coco zamieszczały galerie, tudzież dzieliły się konstruktywną uwagą. Przez pewnie czas, bacznie śledziłam te wpisy (nie komentowałam, kosztowałam powyższej "lektury"). Następnie, na pewien czas przestałam śledzić wątek snobki. Kolejny raz zajrzałam kilka miesięcy temu. Towarzystwo całkiem się zmieniło, a wraz z nim poziom portalu. To, że ujrzałam nowe twarze wcale by mnie nie zniechęciło, gdyby wraz z ich pojawieniem nie znikneły "stare wygi". Pomijam fakt, że poziom galerii i komentarzy szacuje na średnią wieku lat 14-nastu. Powód dla którego piszę jest zupełnie inny:zastanawia mnie przyczyna odejścia "starych" snobek (poza w/w). Co takiego musiało się stać, że postanowiłyście zrezygnować z udzielania się, a także po części tworzenia tej strony? to może zabrzmi głupio i zbyt wzniośle, ale ten portal bez Was już nie jest taki sam...